Frontpage Slideshow (version 2.0.0) - Copyright © 2006-2008 by JoomlaWorks

Najnowsze


skanowanie_balu.png

">>Skanowanie balu<< krakowskiego autora jest ewidentnym transowym przedsięwzięciem tekstowym, które przekracza granice poprawności językowej (transgresja?), generując nowe przestrzenie w języku/ach. Dzięki temu cząstkom mowy bliżej jest do bitów i pikseli. Teksty niejednokrotnie rozbite zostają na części, poprzerywane, są jak halucynacje komputera albo sen ufoludka."

vida_local.jpg

Nieciągłość, fragmentaryczność, niejasność Vida Local – chciałoby się rzec: cechy strukturalne bełkotu – znajdują swoje uzasadnienie w obrębie samego projektu. Jest nim owo „rozprzężenie zmysłów”, czyli odmienne stany świadomości, których kontekstem ma być Vida Local.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

"Ujmując rzecz w stylistyce autora >>Mordoru...<<, jesteśmy roz**bani między Wschodem a Zachodem, miotamy się, sami chyba nie wiedząc, czego tak naprawdę chcemy. Więc często improwizujemy, czyniąc improwizację ważnym elementem naszej codzienności. A gdy nam dokucza, patrzymy na wschód, choćby na taką Ukrainę, i pocieszamy się myślą, że tam mają jeszcze większy burdel."

mikrogramy.jpg

"Walser był mistrzem w sztuce pięknego przegrywania, ale też twórcą pozasystemowym, który nie dał się wtłoczyć w żadne ideologiczne czy literacko-stylistyczne schematy. Najważniejszy u niego pozostawał aspekt neoromantyczno-idylliczny, gdzie centralną postacią jest pisarz zażywający spacerów z równą pasją, z jaką Flaubert się masturbował, a Balzak łoił kawę."

Komentarze


skanowanie_balu.png

">>Skanowanie balu<< krakowskiego autora jest ewidentnym transowym przedsięwzięciem tekstowym, które przekracza granice poprawności językowej (transgresja?), generując nowe przestrzenie w języku/ach. Dzięki temu cząstkom mowy bliżej jest do bitów i pikseli. Teksty niejednokrotnie rozbite zostają na części, poprzerywane, są jak halucynacje komputera albo sen ufoludka."

vida_local.jpg

Nieciągłość, fragmentaryczność, niejasność Vida Local – chciałoby się rzec: cechy strukturalne bełkotu – znajdują swoje uzasadnienie w obrębie samego projektu. Jest nim owo „rozprzężenie zmysłów”, czyli odmienne stany świadomości, których kontekstem ma być Vida Local.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

"Ujmując rzecz w stylistyce autora >>Mordoru...<<, jesteśmy roz**bani między Wschodem a Zachodem, miotamy się, sami chyba nie wiedząc, czego tak naprawdę chcemy. Więc często improwizujemy, czyniąc improwizację ważnym elementem naszej codzienności. A gdy nam dokucza, patrzymy na wschód, choćby na taką Ukrainę, i pocieszamy się myślą, że tam mają jeszcze większy burdel."

mikrogramy.jpg

"Walser był mistrzem w sztuce pięknego przegrywania, ale też twórcą pozasystemowym, który nie dał się wtłoczyć w żadne ideologiczne czy literacko-stylistyczne schematy. Najważniejszy u niego pozostawał aspekt neoromantyczno-idylliczny, gdzie centralną postacią jest pisarz zażywający spacerów z równą pasją, z jaką Flaubert się masturbował, a Balzak łoił kawę."

Rozmowy


ziemowit_szczerek.jpg

"To, że Polacy Wschodem w swojej masie gardzą, nie znaczy, że nim nie jesteśmy. Sorry, Polsko. Wybacz mi. Odwrotnie, ta pogarda świadczy właśnie o tym, że nim jesteśmy, bo tak strasznie chcemy go z siebie wyrzucić."

ziemowit_szczerek.jpg

"Sądzę, że im więcej egzorcyzmów nad naszą duszą, tym większa szansa, że nabierzemy do siebie dystansu, którego wbrew pozorom mamy więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Myślę, że katalizatorem naszych wad jest absolutny brak podstaw do wywyższania się. Podskórnie czujemy, że jesteśmy wielkim narodem. Nie tylko dlatego, że nam się to wmawia."

piotr_macierzynski2.jpg

"Mnie bunt nigdy nie wydawał się śmieszny, choć czasem przybiera takie formy. Bunt jest ogromną siłą, często też usprawiedliwieniem dla powstania utworu. Wolę wiersz >>zbuntowany<< niż nijaki, którego powodów powstania nie umiem dociec (...)"

jakub_zuchowski2.jpg

„A broken piece of wood, a matchbook, a woman, a man”  to internetowa monografia poświęcona jednemu z najbardziej intrygujących, a zarazem najbardziej niedocenionych filmów w historii kinematografii – „Zaćmieniu” Michelangela Antonioniego.

Felietony


ziemowit_szczerek.jpg

Jezusisko Świebodzińskie jest o wiele bardziej przerażające, niż się o nim mówi. Bo przerażająca jest prawda o Polakach, która bije z tej figury po pysku.

No ale okej. Od początku.

robert_rybicki.jpg

Ostatni raz halucynacje miałem dzień po śmierci Tomasza Pułki.

julia_wolf.jpg

Uczą nas w szkołach, czym jest bohater zbiorowy na przykładzie chłopów w Chłopach i studentów w Lalce. Ja, gdybym miała jakikolwiek wpływ na podstawę programową w szkołach średnich, dołączyłabym do tego zestawu książkę Iana Philipsa Lost and Found. Pet posters from around the Word.

jan_binczycki.jpg

W dobie unieważnienia wszelkich kanonów literackich nie warto ukrywać żadnych lektur. Każda z nich wnosi w życie czytelnika jakieś wartości. Postanowiliśmy przeprowadzić lekturowe wyjście zza szafy (regału) i stworzyć dział o książkach, które nie wchodzą do historii literatury, nie dostają nagród ani nie cieszą się szerszym zainteresowaniem.

Prezentacje


mikrogramy.jpg

Radio

Wczoraj po raz pierwszy użyłem słuchawek radiowych. Stwierdziłem, że to całkiem przyjemny sposób, by być przekonanym, że ma się jakąś rozrywkę. Słuchamy czegoś odległego, a ci, którzy wypuszczają owo słyszalne w świat, równocześnie przemawiają do wszystkich, tzn. pozostają w zupełnej niewiedzy co do liczby i szczególnego charakteru słuchaczy.

literatura_i_kino_polska_po_1989_roku.png

Gdy w 1999 roku, na zamówienie „Gazety Wyborczej”, Olga Tokarczuk napisała ośmiostronicowe opowiadanie o tematyce bożonarodzeniowej (zamieszczone później w zbiorze Gra na wielu bębenkach), nikt nie spodziewał się, że stanie się ono bazą scenariusza średniometrażowego filmu.

pomiedzy_normatywizmem_a_realizmem.jpg

Ideał indywidualizacji-inkluzji powinien stać się nadrzędną ideą, do której odwołują się krytycy społeczni. Zawarta jest w nim synteza dwóch zasad, które łączą w sobie najlepsze cechy socjalistyczno-komunitariańskiej tradycji krytycznej, odnoszącej się do ideału pełnej inkluzji grup w społeczeństwie, z anarchistyczno-liberalną krytyką społeczną, odnoszącą się do obrony indywiduum.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody.

Projekty


slawomir_shuty5.jpg

Pogrążony w twórczej niemocy Pisarz postanawia rozbudzić natchnienie za pomocą indukcji chemicznej. Zjedzone ciastko, niczym bajkową Alicję, przenosi go w krainę halucynogennej wizji. Objawienie owocuje przypływem twórczego potencjału. Jednak w czeluściach wyobraźni czają się demony, którym przyjdzie stawić czoła.

sglc.png

„Słownik Gatunków Literatury Cyfrowej” to ukazująca się seryjnie na portalu Ha!art próba systematycznego uporządkowania wszelkich możliwych sposobów funkcjonowania literatury w medium cyfrowym: od poezji flashowej, po powieść na Twitterze i filmtext; od wiersza plaintextowego, po wiersz algorytmiczny; od powieści kolaboracyjnej na Google Wave, po powieść sieciową na abonament.

gry_losowe.png

Historia, której soundtrack stanowią sentymentalne piosenki, śpiewane fałszującym głosem po litrze fałszywego szampana. Historia potwierdzająca tezę, że wszystko, co ważne, dzieje się po zachodzie słońca.

archiwum.png

W tym dziale będziemy bezpłatnie udostępniać obszerne fragmenty, a nawet całe archiwalne numery postdyscyplinarnego magazynu o nowej kulturze Ha!art – w stworzonym do komputerowej lektury, przyjaznym oku środowisku Issuu. Zachęcamy do lektury!

Poezja


skanowanie_balu.png

Interesujący nas stan skupienia materii to faza. Faza, która oscyluje z coraz mniejszą częstotliwością: znaki zamieniają się w martwe piksele, wreszcie w spacje; obszar zaznaczenia ścieka do wnętrza wiadra. Podgórniego, co czuć, zajmują przedmioty. Ich liczbę w zbiorze (po wstępnej analizie) oceniam na 304.

918-578_2.png

Za pomocą kartki papieru, płyty CD z nagraniem swojej muzyki, audiowizualnego performance czy wiersza cybernetycznego zamieszczonego w internecie – a wszystkie z wymienionych tu form przekazu należą do codziennego arsenału artysty – Roman Bromboszcz kwestionuje i burzy utrwalone protokoły artystycznej komunikacji i zachowań, (...)

cyfrowe_zielone_oko.png

„Tekst wyjściowy jawi się jako log, wyciąg z bazy danych (głównie wizualnych i dźwiękowych), gromadzonych przez tytułowe tygrysie oczy patrolujące rutynowo swoje rewiry.

cun_du_it.jpg

Wideotomik „C()n Du It” to zbiór poetyckich klipów słowno-muzycznych, prezentujących najważniejsze zjawiska w kulturze wizualnej oraz stawiających pytania o miejsce człowieka w sferze on-line i o tożsamość w czasach awatarów.

Proza


mikrogramy.jpg

Radio

Wczoraj po raz pierwszy użyłem słuchawek radiowych. Stwierdziłem, że to całkiem przyjemny sposób, by być przekonanym, że ma się jakąś rozrywkę. Słuchamy czegoś odległego, a ci, którzy wypuszczają owo słyszalne w świat, równocześnie przemawiają do wszystkich, tzn. pozostają w zupełnej niewiedzy co do liczby i szczególnego charakteru słuchaczy.

literatura_i_kino_polska_po_1989_roku.png

Gdy w 1999 roku, na zamówienie „Gazety Wyborczej”, Olga Tokarczuk napisała ośmiostronicowe opowiadanie o tematyce bożonarodzeniowej (zamieszczone później w zbiorze Gra na wielu bębenkach), nikt nie spodziewał się, że stanie się ono bazą scenariusza średniometrażowego filmu.

pomiedzy_normatywizmem_a_realizmem.jpg

Ideał indywidualizacji-inkluzji powinien stać się nadrzędną ideą, do której odwołują się krytycy społeczni. Zawarta jest w nim synteza dwóch zasad, które łączą w sobie najlepsze cechy socjalistyczno-komunitariańskiej tradycji krytycznej, odnoszącej się do ideału pełnej inkluzji grup w społeczeństwie, z anarchistyczno-liberalną krytyką społeczną, odnoszącą się do obrony indywiduum.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody.


big_dick.jpg

Korporacja Ha!art i Muzeum Sztuki w Łodzi zapraszają na spotkanie promujące powieść "Big Dick. Fikcja dokumentalna" Wojciecha Bruszewskiego. O powieści rozmawiać będą dr Tomasz Załuski i dr Magdalena Lachman. Fragmenty utworu odczyta Wojciech Jan Poradowski, aktor Teatru Powszechnego w Łodzi. Spotkanie obecnością uświetni żona zmarłego artysty, Małgorzata Kamińska-Bruszewska.


 

 

 

 



glos_i_fonem.png

"Wystawa poezji? Brzmi niedorzecznie. I w tym (między innymi) rzecz - w brzmieniu i w sprzeciwie wobec tradycyjnie przyjętej dorzeczności. Wystawa >>Głos i fonem<< to zaprzeczenie utrwalonego konwencją stanu rzeczy, to zrzeczenie się roszczeń do wszelkich obostrzeń na rzecz pluralizmu. To urzeczenie (i urzeczowienie) pismem i głosem - tymi dwoma, z nich zaś największy jest fonem."


mikrogramy.jpg

Radio

Wczoraj po raz pierwszy użyłem słuchawek radiowych. Stwierdziłem, że to całkiem przyjemny sposób, by być przekonanym, że ma się jakąś rozrywkę. Słuchamy czegoś odległego, a ci, którzy wypuszczają owo słyszalne w świat, równocześnie przemawiają do wszystkich, tzn. pozostają w zupełnej niewiedzy co do liczby i szczególnego charakteru słuchaczy.

literatura_i_kino_polska_po_1989_roku.png

Gdy w 1999 roku, na zamówienie „Gazety Wyborczej”, Olga Tokarczuk napisała ośmiostronicowe opowiadanie o tematyce bożonarodzeniowej (zamieszczone później w zbiorze Gra na wielu bębenkach), nikt nie spodziewał się, że stanie się ono bazą scenariusza średniometrażowego filmu.

pomiedzy_normatywizmem_a_realizmem.jpg

Ideał indywidualizacji-inkluzji powinien stać się nadrzędną ideą, do której odwołują się krytycy społeczni. Zawarta jest w nim synteza dwóch zasad, które łączą w sobie najlepsze cechy socjalistyczno-komunitariańskiej tradycji krytycznej, odnoszącej się do ideału pełnej inkluzji grup w społeczeństwie, z anarchistyczno-liberalną krytyką społeczną, odnoszącą się do obrony indywiduum.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody.


slawomir_shuty5.jpg

Pogrążony w twórczej niemocy Pisarz postanawia rozbudzić natchnienie za pomocą indukcji chemicznej. Zjedzone ciastko, niczym bajkową Alicję, przenosi go w krainę halucynogennej wizji. Objawienie owocuje przypływem twórczego potencjału. Jednak w czeluściach wyobraźni czają się demony, którym przyjdzie stawić czoła.

sglc.png

„Słownik Gatunków Literatury Cyfrowej” to ukazująca się seryjnie na portalu Ha!art próba systematycznego uporządkowania wszelkich możliwych sposobów funkcjonowania literatury w medium cyfrowym: od poezji flashowej, po powieść na Twitterze i filmtext; od wiersza plaintextowego, po wiersz algorytmiczny; od powieści kolaboracyjnej na Google Wave, po powieść sieciową na abonament.

gry_losowe.png

Historia, której soundtrack stanowią sentymentalne piosenki, śpiewane fałszującym głosem po litrze fałszywego szampana. Historia potwierdzająca tezę, że wszystko, co ważne, dzieje się po zachodzie słońca.

archiwum.png

W tym dziale będziemy bezpłatnie udostępniać obszerne fragmenty, a nawet całe archiwalne numery postdyscyplinarnego magazynu o nowej kulturze Ha!art – w stworzonym do komputerowej lektury, przyjaznym oku środowisku Issuu. Zachęcamy do lektury!


skanowanie_balu.png

Interesujący nas stan skupienia materii to faza. Faza, która oscyluje z coraz mniejszą częstotliwością: znaki zamieniają się w martwe piksele, wreszcie w spacje; obszar zaznaczenia ścieka do wnętrza wiadra. Podgórniego, co czuć, zajmują przedmioty. Ich liczbę w zbiorze (po wstępnej analizie) oceniam na 304.

918-578_2.png

Za pomocą kartki papieru, płyty CD z nagraniem swojej muzyki, audiowizualnego performance czy wiersza cybernetycznego zamieszczonego w internecie – a wszystkie z wymienionych tu form przekazu należą do codziennego arsenału artysty – Roman Bromboszcz kwestionuje i burzy utrwalone protokoły artystycznej komunikacji i zachowań, (...)

cyfrowe_zielone_oko.png

„Tekst wyjściowy jawi się jako log, wyciąg z bazy danych (głównie wizualnych i dźwiękowych), gromadzonych przez tytułowe tygrysie oczy patrolujące rutynowo swoje rewiry.

cun_du_it.jpg

Wideotomik „C()n Du It” to zbiór poetyckich klipów słowno-muzycznych, prezentujących najważniejsze zjawiska w kulturze wizualnej oraz stawiających pytania o miejsce człowieka w sferze on-line i o tożsamość w czasach awatarów.


mikrogramy.jpg

Radio

Wczoraj po raz pierwszy użyłem słuchawek radiowych. Stwierdziłem, że to całkiem przyjemny sposób, by być przekonanym, że ma się jakąś rozrywkę. Słuchamy czegoś odległego, a ci, którzy wypuszczają owo słyszalne w świat, równocześnie przemawiają do wszystkich, tzn. pozostają w zupełnej niewiedzy co do liczby i szczególnego charakteru słuchaczy.

literatura_i_kino_polska_po_1989_roku.png

Gdy w 1999 roku, na zamówienie „Gazety Wyborczej”, Olga Tokarczuk napisała ośmiostronicowe opowiadanie o tematyce bożonarodzeniowej (zamieszczone później w zbiorze Gra na wielu bębenkach), nikt nie spodziewał się, że stanie się ono bazą scenariusza średniometrażowego filmu.

pomiedzy_normatywizmem_a_realizmem.jpg

Ideał indywidualizacji-inkluzji powinien stać się nadrzędną ideą, do której odwołują się krytycy społeczni. Zawarta jest w nim synteza dwóch zasad, które łączą w sobie najlepsze cechy socjalistyczno-komunitariańskiej tradycji krytycznej, odnoszącej się do ideału pełnej inkluzji grup w społeczeństwie, z anarchistyczno-liberalną krytyką społeczną, odnoszącą się do obrony indywiduum.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody.


skanowanie_balu.png

">>Skanowanie balu<< krakowskiego autora jest ewidentnym transowym przedsięwzięciem tekstowym, które przekracza granice poprawności językowej (transgresja?), generując nowe przestrzenie w języku/ach. Dzięki temu cząstkom mowy bliżej jest do bitów i pikseli. Teksty niejednokrotnie rozbite zostają na części, poprzerywane, są jak halucynacje komputera albo sen ufoludka."

vida_local.jpg

Nieciągłość, fragmentaryczność, niejasność Vida Local – chciałoby się rzec: cechy strukturalne bełkotu – znajdują swoje uzasadnienie w obrębie samego projektu. Jest nim owo „rozprzężenie zmysłów”, czyli odmienne stany świadomości, których kontekstem ma być Vida Local.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

"Ujmując rzecz w stylistyce autora >>Mordoru...<<, jesteśmy roz**bani między Wschodem a Zachodem, miotamy się, sami chyba nie wiedząc, czego tak naprawdę chcemy. Więc często improwizujemy, czyniąc improwizację ważnym elementem naszej codzienności. A gdy nam dokucza, patrzymy na wschód, choćby na taką Ukrainę, i pocieszamy się myślą, że tam mają jeszcze większy burdel."

mikrogramy.jpg

"Walser był mistrzem w sztuce pięknego przegrywania, ale też twórcą pozasystemowym, który nie dał się wtłoczyć w żadne ideologiczne czy literacko-stylistyczne schematy. Najważniejszy u niego pozostawał aspekt neoromantyczno-idylliczny, gdzie centralną postacią jest pisarz zażywający spacerów z równą pasją, z jaką Flaubert się masturbował, a Balzak łoił kawę."


skanowanie_balu.png

">>Skanowanie balu<< krakowskiego autora jest ewidentnym transowym przedsięwzięciem tekstowym, które przekracza granice poprawności językowej (transgresja?), generując nowe przestrzenie w języku/ach. Dzięki temu cząstkom mowy bliżej jest do bitów i pikseli. Teksty niejednokrotnie rozbite zostają na części, poprzerywane, są jak halucynacje komputera albo sen ufoludka."

vida_local.jpg

Nieciągłość, fragmentaryczność, niejasność Vida Local – chciałoby się rzec: cechy strukturalne bełkotu – znajdują swoje uzasadnienie w obrębie samego projektu. Jest nim owo „rozprzężenie zmysłów”, czyli odmienne stany świadomości, których kontekstem ma być Vida Local.

przyjdzie_mordor_i_nas_zje.jpg

"Ujmując rzecz w stylistyce autora >>Mordoru...<<, jesteśmy roz**bani między Wschodem a Zachodem, miotamy się, sami chyba nie wiedząc, czego tak naprawdę chcemy. Więc często improwizujemy, czyniąc improwizację ważnym elementem naszej codzienności. A gdy nam dokucza, patrzymy na wschód, choćby na taką Ukrainę, i pocieszamy się myślą, że tam mają jeszcze większy burdel."

mikrogramy.jpg

"Walser był mistrzem w sztuce pięknego przegrywania, ale też twórcą pozasystemowym, który nie dał się wtłoczyć w żadne ideologiczne czy literacko-stylistyczne schematy. Najważniejszy u niego pozostawał aspekt neoromantyczno-idylliczny, gdzie centralną postacią jest pisarz zażywający spacerów z równą pasją, z jaką Flaubert się masturbował, a Balzak łoił kawę."


ziemowit_szczerek.jpg

"To, że Polacy Wschodem w swojej masie gardzą, nie znaczy, że nim nie jesteśmy. Sorry, Polsko. Wybacz mi. Odwrotnie, ta pogarda świadczy właśnie o tym, że nim jesteśmy, bo tak strasznie chcemy go z siebie wyrzucić."

ziemowit_szczerek.jpg

"Sądzę, że im więcej egzorcyzmów nad naszą duszą, tym większa szansa, że nabierzemy do siebie dystansu, którego wbrew pozorom mamy więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Myślę, że katalizatorem naszych wad jest absolutny brak podstaw do wywyższania się. Podskórnie czujemy, że jesteśmy wielkim narodem. Nie tylko dlatego, że nam się to wmawia."

piotr_macierzynski2.jpg

"Mnie bunt nigdy nie wydawał się śmieszny, choć czasem przybiera takie formy. Bunt jest ogromną siłą, często też usprawiedliwieniem dla powstania utworu. Wolę wiersz >>zbuntowany<< niż nijaki, którego powodów powstania nie umiem dociec (...)"

jakub_zuchowski2.jpg

„A broken piece of wood, a matchbook, a woman, a man”  to internetowa monografia poświęcona jednemu z najbardziej intrygujących, a zarazem najbardziej niedocenionych filmów w historii kinematografii – „Zaćmieniu” Michelangela Antonioniego.


ziemowit_szczerek.jpg

Jezusisko Świebodzińskie jest o wiele bardziej przerażające, niż się o nim mówi. Bo przerażająca jest prawda o Polakach, która bije z tej figury po pysku.

No ale okej. Od początku.

robert_rybicki.jpg

Ostatni raz halucynacje miałem dzień po śmierci Tomasza Pułki.

julia_wolf.jpg

Uczą nas w szkołach, czym jest bohater zbiorowy na przykładzie chłopów w Chłopach i studentów w Lalce. Ja, gdybym miała jakikolwiek wpływ na podstawę programową w szkołach średnich, dołączyłabym do tego zestawu książkę Iana Philipsa Lost and Found. Pet posters from around the Word.

jan_binczycki.jpg

W dobie unieważnienia wszelkich kanonów literackich nie warto ukrywać żadnych lektur. Każda z nich wnosi w życie czytelnika jakieś wartości. Postanowiliśmy przeprowadzić lekturowe wyjście zza szafy (regału) i stworzyć dział o książkach, które nie wchodzą do historii literatury, nie dostają nagród ani nie cieszą się szerszym zainteresowaniem.

Plac Szczepański 3, 31-011 Kraków, wt-nd 11-18
tel.: 12 4264603 - księgarnia, 12 422 25 28 - biuro, 728 363 275 - dział promocji, 795 124 207 - dział sprzedaży
email: korporacja@ha.art.pl

 

 

Zrealizowano ze środków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego