Wychodzimy z ukrycia

Wychodzimy z ukrycia / Książka

Książka Wychodzimy z ukrycia jest kierowana do lesbijek, gejów, biseksualnych i transpłciowych+, jak również innych zainteresowanych, w miejscach, gdzie świadomość tego, jakie znaczenie ma ujawnianie się, jeszcze nie istnieje lub wymaga pogłębienia. Czytelniczki i czytelnicy, dla których temat jest nowy,…

Turysta polski w ZSRR

Turysta polski w ZSRR / Książka

Jeśli pół życia się zmyśliło, a resztę przegapiło, to można zawrócić do ostatniego wyraźnego obrazu w pamięci i od niego zacząć jeszcze raz. Nawet jeśli tym obrazem jest Związek Radziecki. Po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego trafiłem na przewodnik po ZSRR,…

Elementarz Polski dla Polaka i Polki z Polski

Elementarz Polski dla Polaka i Polki z Polski / Książka

Polskę trudno jest zrozumieć. A co dopiero wytłumaczyć na obrazkach. Bolesław Chromry podjął się heroicznej próby narysowania i opisania najważniejszego kraju na świecie. Elementarz to encyklopedia wiedzy, którą niby wszyscy posiadamy, ale próbujemy o niej zapomnieć i zamieść pod dywan.…

Psy ras drobnych

Psy ras drobnych / Książka

Bohaterka: pacjentka (lat 28) depresyjna, bezczynna, zalegająca w łóżku, wycofana z relacji towarzyskich, przyjęta do szpitala psychiatrycznego z powodu pogarszania się stanu psychicznego i nadużywania leków. Cechuje ją postępująca apatia, spadek energii z zaleganiem w łóżku, utrata zainteresowań, gorsze skupienie…

Cierpienia młodej Hany

Katja Gorečan / Książka

Bohaterka tomu, Hana, ma około dwudziestu lat, obgryza paznokcie, pali papierosy, maluje obrazy, lubi spacerować po lesie i pisze poezję. W śmiałych konfesyjnych wierszach podmiotka opowiada o uniwersalnych dziewczyńskich doświadczeniach – przeżywaniu swojej cielesności w oczach własnych i cudzych, miesiączce,…

Robbo. Solucja

Piotr Marecki, Wojciech „Bocianu” Bociański, Piotr „Kroll” Mietniowski, Krzysztof „Kaz” Ziembik / Książka

Technologia ma współcześnie krótki żywot. Nowe platformy zabijane są przez nowsze, nowsze przez jeszcze nowsze, jeszcze nowsze przez… – i tak w nieskończoność. Odpowiedzią na to przyspieszenie jest powrót do urządzeń wypartych i martwych. Robbo. Solucja zawiera tekst wygenerowany na…

#DeleteFacebook

Aldona Kopkiewicz / Felieton

Do tej pory pobłażliwie uśmiechałam się nad algorytmami Facebooka, skoro te reklamowały mi produkty, które sama wyszukałam właśnie w Internecie, a nawet już kupiłam. Ostatnio zdarzyło się jednak, że skorzystałam z szamponu mojego chłopaka i nawet poświęciłam temu zdarzeniu chwilę…

Odkrywanie kodu [wprowadzenie]

Nick Montfort / Proza

Oto książka o tym, jak myśleć z pomocą technologii komputerowych oraz dostrzegać w nich część kultury. Programowanie jest tu przedstawione jako sposób iteratywnego modelowania zarówno dzieł sztuki, jak i projektów w obrębie humanistyki dzięki procesowi, który umożliwia programiście odkrywanie –…

Modlitwy dla opornych [fragmenty]

Jaś Kapela / Poezja

Jaś Kapela dojrzał, bo i sytuacja na świecie dojrzała. Zamiast śmieszkować, jak przystało na Dobrego Trolla, angażuje się po stronie planety Ziemia przeciwko reptilianom i jednemu procentowi najbogatszych. • • • Jaś Kapela jest melancholijnym optymistą. Cierpi za miliony ludzi,…

Parę kartek z "Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę"

Bolesław Chromry / Komiks

Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. Bolesław Chromry wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych, którzy chcieliby sobie wytatuować napis „fuck my life”, ale nie mają odwagi i…

Pozdrowienia ze świata [fragmenty]

Dominika Dymińska /

Czarny Protest, feminizm, miłość, praca, Polska. W swojej trzeciej książce nominowana do Nagrody Nike Dominika Dymińska walczy z ustawionymi gośćmi, którzy chcą decydować o naszym życiu. I ich pokonuje, pokonujemy wszystkie.      Ledwo życieZnam już na pamięć numer mojej karty kredytowej.Udawanie bogatej…

Lucyfer zwycięża [fragmenty]

Ilona Witkowska / Poezja

Ilona Witkowska wie, co pisze, a to wcale nieczęste.Jej wiersze są jak dobrze wymierzone pociski melancholijnego gniewu.Warto uważnie śledzić ich lot. Marcin Sendecki             nie   nie chce się spać.nie chce się robić. ty sobie…

Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2013 JoomlaWorks Ltd.

Urszula Pawlicka - Strategie narracyjne w prozie Jakuba Żulczyka (cz. 1)

Redakcja

Twórczość Jakuba Żulczyka jest przykładem na przezwyciężanie ograniczeń słowa literackiego i dowodem na to, że literatura pragnie konwergencji. Odbiorca ma do czynienia z fabułą stylizującą się na grę komputerową (Zrób mi jakąś krzywdę), pasmo radiowe, teledysk (Radio Armageddon) czy film (Instytut) (...)

oraz z terminologią nawiązującą do kultury masowej. W tekstach Żulczyk sięga nie tylko po poetykę audiowizualną mediów, lecz także po estetykę kiczu popkultury. Wzorcem przy konstruowaniu fabuły jest specyfika danego medium, stanowiąca źródło inspiracji. Gra, wideoklip czy film nie są odwołaniem przypadkowym czy jednostkowym, lecz stanowią o strukturze tekstu, wpływają na narrację i przebieg akcji. To twórczość w pełni nasiąknięta kulturą medialną.

Żulczyk detronizuje czytelnika, poprzez zdemaskowanie zastosowanej techniki pisarskiej. W trakcie fabuły postaci ujawniają poczucie współwystępowania w medium, do którego pisarz nawiązuje. W ten sposób poczucie, że postaci uczestniczą w grze czy w filmie zostaje rozwiane. Iluzja przedstawienia zostaje rozbita poprzez zastosowanie poniekąd kompozycji szkatułkowej: fikcyjne postaci literackie odczuwają zanurzenie w wirtualnym świecie. Przykładem są wypowiedzi: „Gnat składał się z filmów, które obejrzał ktoś inny. Płyt, które ktoś kiedyś przypadkowo puścił. Z głębokiego, kwaśnego głosu, który najgłośniej powie o tych filmach i płytach, że to gówno. (...) Jako Szymon składam się z informacji, z ciężarówek magazynów zbieranych przez moich kuzynów i wujków. Z książek, które moi rodzice kupowali na metry do salonu, z megabitowego łącza, z prenumeraty „Reader’s Digest” [Radio Armageddon]; „Wydawało mi się, że jestem bohaterem komiksu, że całość życia jest jakąś nierzeczywistą historią, że demiurgiem jest czytający, a wszystko skończy się na ostatniej stronie, z kodą miękkiego mlaśnięcia okładek. Teraz to wszystko się potwierdza. Chciałeś grać video – to masz, grę video z przeceny, ze spieprzoną grafiką, do tego rysuje się płyta, masz problemy z instalacją i momentami nawala monitor” [Zrób mi jakąś krzywdę] czy „Wydaje nam się, że to nie jest do końca prawda, wmawiamy sobie, że gramy w filmie, ze to wszystko, co dzieje się wokół nas, to akcja taniego, telewizyjnego horroru. Albo jesteśmy ofiarami jakiegoś artystycznego eksperymentu, bohaterami reality show bez wcześniejszego castingu i poinformowania o udziale, my tu siedzimy, a ktoś doskonale się bawi, oglądając nas w galerii lub telewizji internetowej” [Instytut]. Życie u Żulczyka zostaje potwierdzone przez antyżycie, realność – przez fikcyjność.

Narracja gry komputerowej

Książka Zrób mi jakąś krzywdę zbudowana jest z intro, z ośmiu level i outro. We wstępie pada polecenie: „przewróć kartki by ominąć” nawiązując już do estetyki gry komputerowej. Intro jest zarysowaniem fabuły, czytelnik dowiaduje się, że główny bohater Dawid zakochał się – motyw miłości stanowić będzie o szkielecie kompozycyjnym. Wstęp kończy się słowami: „Nabroiłem. A wszystko zaczęło się od tego, że się zakochałem. Zakochałem się jakieś dwa, trzy tygodnie temu, o trzynastej dwadzieścia” i tymi samymi rozpoczyna się „level 1”, skonstruowane zostało zatem płynne przejście między intro a pierwszym poziomem.

Życie Dawida diametralnie zmienia się, gdy poznaje nastolatkę Kasię, nazwaną przez niego Gamecube Girl. Poddanie się miłości do piętnastolatki jest tak irracjonalne, że wywołuje wrażenie uczestniczenia w wirtualności: „Witaj w królestwie rzeczy nieracjonalnych, w odrzuconym scenariuszu dla kanału Romantica. Rozgość się i czuj się dobrze w fabule za dziewięć złotych pięćdziesiąt groszy, na ostatniej stronie gazety z programem telewizyjnym, w harlekinie wydrukowanym na pakowym papierze. Chociaż równie dobrze może to być nakręcona na potrzeby kablówki historia o seryjnym mordercy piętnastolatek”. Rzeczywistość przeobraża się w świat gry, w którym musi on podążać za ukochaną, walczyć o nią i spełniać jej wymagania. Fabuła niejednokrotnie ociera się o fikcję – odczuwa to nie tylko odbiorca, lecz także Dawid, zastanawiając się tym samym nad istnieniem Kasi: „Gamecube Girl to podrzutek. Płyta z jej oprogramowaniem została podrzucona pod bramę fabryki odkurzaczy w wiklinowym koszyku. To aplikacja przeznaczona do domowego użytku. Główny dowód na spisek wytyczony przez karmę przeciwko mojej osobie” czy „Nigdzie jej nie ma. Obudź się. Nigdy jej nie było”.

W Zrób mi jakąś krzywdę wyróżnić można poetykę różnych gier komputerowych. Najwięcej zauważa się odwołań do gry fabularnej, cechującej się przygodą, nielinearnością akcji, przestrzennością i starciem z przeciwnikiem.

Świat gry u Żulczyka charakteryzuje się swobodą poruszania się. Każdy poziom jest przejściem do kolejnego etapu i tym samym do innego obszaru. Stąd akcja toczy się w różnych miejscach. Czynnikiem wyznaczającym trasę i konstruującym przy tym fabułę jest nastolatka Kasia – to ona decyduje o sposobie eksploracji przestrzeni przez gracza-Dawida. Jej ucieczki determinują akcję, dowodem są wypowiedzi: „Kilkanaście dni później, gdy rzeczywiście ktoś zmienił koncepcję rzeczywistości z obyczajówki na serial sensacyjny, przeżuwałem te proroctwa, chrzęściły mi w plombach jak piasek; nie chciałem sobie przypomnieć, że ona po prostu uruchomiła tego typu grę – z oddziałami specjalnymi, wytrychami, noktowizorami w nosie i plazmowymi czujnikami ciepła.” czy „Rano wstała o piątej i nie chodziło tylko o pakowanie się, była autentycznie podekscytowana – przecież wkrótce miała już nacisnąć przycisk start, miał się rozpocząć filmik wprowadzający do nowej gry”. Dawid daje się wciągnąć w zabawę, począwszy od wspólnej podróży nad morze, przypominającą porwanie nieletniej. Wyjazd umożliwia sprawdzenie jego umiejętności, które są warunkami przejścia do kolejnego etapu w grze. Dawid musi pokonać przeciwników, aby zdobyć (u niej) niezbędne punkty. Wymaganiem jest także sprawić, by była szczęśliwa: „Pomysłu, który polegał na tym, że jeśli chcesz, aby ona byłą z tobą dalej, musisz zamienić jej życie w to, co lubi najbardziej. W grę komputerową”. Niestety przestraszony Dawid zamiast stawić czoła wrogom ucieka, pozostawiając ją samą. Wyzwaniem dla gracza jest zatem odnalezienie ukochanej i ponowne staranie się o jej względy. Odszukanie przypomina pokonywanie labiryntów, w przeciwieństwie do bohatera gry, Dawid pozbawiony jest podglądowej mapy obszaru: „A teraz jej nie ma, wracam, wracam, robię koła i się cofam, szukam i zaczynam już ją wołać, bezwiednie, ale gdziekolwiek bym spojrzał, jest nieobecna”.

Unikanie przez niego problemów i starć przybliża fabułę do gry platformowej, w której bohater porusza się po przestrzeni tak, aby ominąć zasadzki i przeciwników: „Nie mogę zgubić ją po raz trzeci. Nie mogę zgubić jej w ogóle, tylko że – sam skazałem się na gubienie jej. Bo gram w taką grę. Nazywa się – „Dogoń robota”. Wskakujesz na kolejne platformy i omijasz pułapki. Wciskasz dźwignie na ścianach, odskakujesz na bok, na dół spada kilotona kolców i drutu, ale odblokowuje ci wejście, a ty idziesz dalej. W momencie, gdy padasz z wyczerpania, gdy pękają ci oczy, a z uszu chlusta krew, algorytm zalewa ci oczy masą piegów, piegi tańczą na kremowej skórze, a ty chcąc nie chcąc – wstajesz i idziesz dalej”.

Eksplorowanie przestrzeni przypomina z kolei grę przygodową – nacisk jest położony na akt podróży, podczas której rozwiązuje się zagadki i zbiera nagrody: „Wszystko się może zdarzyć. Wszystko jest dozwolone. Tysiąc i jedna ucieczka. Tutaj nie ma game over. Ile dzisiaj uzbierałeś złotych monet?”.

W akcji dostrzec można również odwołania do gry symulacji, z tym że na zasadzie odwrotności: symulator stara się urzeczywistnić świat gry, podczas gdy Żulczyk dokłada starań, aby realność nabrała cech wirtualnych: „Na rzeczy, które się dzieją, patrzysz jak na jasno wytyczony program. Nie umiesz przewidzieć przyszłości, ale normalnym jest, że istnieje logika przyczynowo-skutkowa, że nie ma czegoś takiego jak ekstremalnie zły pech, jak przeznaczenie, jak piątek trzynastego, że owszem, otacza cię układanka, ale pewne rzeczy po prostu nie powinny mieć miejsca. Niektóre zbieżności nie powinny mieć miejsca”.

W Zrób mi jakąś krzywdę , podobnie jak w grze, uczestnik/czytelnik poddany jest jednemu punktowi widzenia świata – z perspektywy wcielanej postaci. Oczami Dawida, bez możliwości podglądania przestrzeni, zapoznaje się z Emoharlekinem.

• • •

W kolejnej części narracja pasm radiowych i teledysku na podstawie Radio Armageddon.

• • •

Zobacz także:

• • •

Urszula Pawlicka – (urodzona w 1987 r.) studentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na kierunkach dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz filologia polska. Współpracuje z redakcją „Portretu" oraz portalem literackim Niedoczytania.pl. Publikowała w „artPapierze”, „Pograniczach” i „Perspektywach Kulturoznawczych”. Fascynuje się związkiem pomiędzy literaturą, a mediami elektronicznymi (szczególnie wpływem nowych mediów).

Online za darmo

ha-art-55-3-2016
Numer specjalny: DANK MEMES

Ha!art 55 3/2016

Numer specjalny: DANK MEMES W środeczku: Ahus, Mateusz Anczykowski, Cichy Nabiau, Cipasek, Czarno-biały Pag, Ewa Kaleta, Princ polo, Top Mem, Przemysław...Więcej...
literatura-polska-po-1989-roku-w-swietle-teorii-pierre-a-bourdieu
Nadrzędnym celem projektu był naukowy opis dwudziestu pięciu lat rozwoju pola literackiego w Polsce (1989–2014) i zachowań jego głównych aktorów (pisarzy...Więcej...
bletka-z-balustrady
Bletka z balustrady to ciąg zdarzeń komponujący cyfrowy wiersz. Algorytm opiera się na ramie syntaktycznej utworu Noga Tadeusza Peipera, z którego zostały...Więcej...
rekopis-znaleziony-w-saragossie-adaptacja-sieciowa
Dzięki umieszczeniu arcymistrzowskiej prozy hrabiego Potockiego w cyfrowym otoczeniu, czytelnik otrzymuje gwarancję świeżej i pełnej przygód lektury....Więcej...

Czasopismo

ha-art-59-3-2017

Ha!art 59 3/2017

Literatura amerykańska XX i XXI wieku, o której nie mieliście pojęcia Autorki i autorzy numeru: Sandy Baldwin, Charles Olson, Piotr Marecki, Araki Yasusada, Shiv Kotecha, Lawrence Giffin, Kenneth...

Książki

Książki (1)

turysta-polski-w-zsrr-premiera-grudzien-2018
Juliusz Strachota
wychodzimy-z-ukrycia
Jerzy Krzyszpień
hejt-i-inne-bangery
Justyna Kulikowska
zbrodnia-i
Jerzy Nasierowski

Książki (2)

ciemnosci-premiera-5-pazdziernika-2018
Yedda Morrison
do-bialosci-premiera-5-pazdziernika-2018
Ala Flora
niepodlegla-google
Piotr Marecki
robbo-solucja
Piotr Marecki, Wojciech „Bocianu” Bociański, Piotr „Kroll” Mietniowski, Krzysztof „Kaz” Ziembik
Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information