Ha!art 57 1/2017

Lenistwo / Numery czasopisma

Lenistwo Wśród autorek i autorów: Jakub Baran, Maja Staśko, Aldona Kopkiewicz, Jakub Majmurek, Przemysław Witkowski, Lynn Suh, Wiesławiec Deluxe, Kenneth Goldsmith i inni. • • • Młócka Numer ten powstawał w bólach. Temat wydawał się wdzięczny, ale tylko teoretycznie. Po…

Ha!artoons. Wróbel rysuje książki (37): Angela Nagle, „Kill All Normies”

Olga Wróbel / Komiks

Książki są bardzo fajne, ale długo się je czyta, a potem w głowie i tak zostaje jeden obraz, góra dwa. Dlatego skracamy ten łańcuch i od razu dajemy wam esencję – i to w ładnych kolorach.        …

Trendy Srendy (6): Jak Rafał Ziemkiewicz podsumowałby 2017 w polskiej literaturze

Konrad Janczura / Felieton

Dogorywająca Michnikowszczyzna ma jeszcze kilka swoich cichych klitek, dzięki którym garstka osób traktuje ją poważnie. Spróbujmy się zatem przyjrzeć tegorocznej literaturze tzw. wysokiej, czyli tej sygnowanej przez „Gazetą Wyborczą” i zaprzyjaźnione z nią media (tak, wciąż jeszcze takowe istnieją). Nie…

Namalowałem kilka obrazów, ale Gerhard Richter pozostaje lepszym świętokradcą

Wojtek Żubr Boliński / Felieton

Był to klasyczny, długi, jesienny wieczór. Jeden z takich, kiedy robi się zdjęcia czytanym książkom, głaskanym kotom i pitym herbatom; wszystko dla serduszek na Instagramie. Ja zamiast tego akurat wypiłem trochę wina i w tym błogosławionym stanie udałem się ku…

Modlitwy dla opornych [fragmenty]

Jaś Kapela / Poezja

Jaś Kapela dojrzał, bo i sytuacja na świecie dojrzała. Zamiast śmieszkować, jak przystało na Dobrego Trolla, angażuje się po stronie planety Ziemia przeciwko reptilianom i jednemu procentowi najbogatszych. • • • Jaś Kapela jest melancholijnym optymistą. Cierpi za miliony ludzi,…

Parę kartek z "Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę"

Bolesław Chromry / Komiks

Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. Bolesław Chromry wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych, którzy chcieliby sobie wytatuować napis „fuck my life”, ale nie mają odwagi i…

Pozdrowienia ze świata [fragmenty]

Dominika Dymińska /

Czarny Protest, feminizm, miłość, praca, Polska. W swojej trzeciej książce nominowana do Nagrody Nike Dominika Dymińska walczy z ustawionymi gośćmi, którzy chcą decydować o naszym życiu. I ich pokonuje, pokonujemy wszystkie.      Ledwo życieZnam już na pamięć numer mojej karty kredytowej.Udawanie bogatej…

Lucyfer zwycięża [fragmenty]

Ilona Witkowska / Poezja

Ilona Witkowska wie, co pisze, a to wcale nieczęste.Jej wiersze są jak dobrze wymierzone pociski melancholijnego gniewu.Warto uważnie śledzić ich lot. Marcin Sendecki             nie   nie chce się spać.nie chce się robić. ty sobie…

Szklane pszczoły [fragment]

Ernst Jünger / Proza

Mieliśmy zwyczaj spotykać się u kolegi, który zamieszkiwał pokój na najwyższym piętrze czynszowej kamienicy, jakie budowano wówczas równie szybko, jak niesolidnie. Pokój miał szerokie okno wychodzące na głęboki szyb podwórza, które z tej wysokości wydawało się nie większe od karty…

Wiersze za sto dolarów [fragmenty]

Redakcja / Poezja

1. Amazon Mechanical Turk to amerykańska platforma crowdsourcingowa, dzięki której różne organizacje outsourcują pracę. Jej użytkownicy nazywani są Mechanicznymi Turkami. 2. Na AMT zachodzi stosunek pracy między zamawiającym (requester) a pracownikiem (worker). 3. Mechaniczne Turki wykonują HIT-y (Human Intelligence Task),…

Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2013 JoomlaWorks Ltd.

Mariusz Pisarski - Piękit siężyca: Leśmianator!

Redakcja

Czasami dobre rzeczy powstają niezobowiązująco i na marginesie, w przerwie i po dwóch głębszych. Tak też, jako żart i sposób na oddech w trakcie tegorocznego Dnia Programisty powstał generator poezji Leśmianator.

Osadzony w historycznym kontekście poezji słowotwórczej, oryginalny, czerpiący soki z wciąż poszerzających się zasobów Wolnych Lektur, Leśmianator jest jednak czymś więcej niż sumą swych części, składającą się na "generator wierszmiksów". To ważna rodzima odpowiedź na większość istniejących dotychczas generatorów literackich, która – można to śmiało powiedzieć – wytycza nowe kierunki w rozwoju gatunku.

Algorytm tego sieciowego skryptu, napisanego w Pythonie, schodzi poniżej pojedynczego słowa, miksując z sobą nie wyrazy, ale ich części. Tym samym twórcy programu odcinają się dosłownie rozumianego dziedzictwa dadaizmu i surrealizmu, które od co najmniej dwóch dekad określa charakter poezji czerpanej z komputerowego kapelusza. Leśmianator proponuje twórczą i odpowiednią do dostępnych dziś narzędzi kontynuację tego dziedzictwa. Znajdujące się na serwerach Wolnych Lektur wiersze, począwszy od Bogurodzicy a skończywszy na poezji ML Biedrzyckiego, poddawane są, jak tłumaczy Radosław Czajka, "prostej analizie statystycznej":

 

dla każdego ciągu trzech znaków zliczamy, jaki znak jak często występuje

jako następujący po nich. Następnie na podstawie tego rozkładu

generujemy wiersz, losując po prostu znak po znaku zgodnie z

wyliczonym w ten sposób słownikiem.

 

Efektem zabiegów cięcia i łączenia dokonującego się wewnątrz słów są takie perełki jak "siężyc", "deszczęścioł" czy "piękit", na które nie trzeba czekać w nieskończoność, losując i losując z nadzieją na ciekawy wynik, lecz które w jakiś magiczny sposób pojawiają się już za drugim, trzecim razem. Polszczyzna objawia tu swoje piękno niczym napotkana nad strumieniem góralka, i choć nie do końca rozumiemy, o czym mówi, to dorodność jej kształtów, melodia języka i jej niemal rumiana świeżość przemawiają do nas dużo pełniej niż sam werbalny komunikat:

 

ze cyprawi.

 

ale bańkę godno.

tak włosa jak dziny

i młodu;

anieobjął z twardymusi gadkich dzić ujrzy! być mgłaźni;

zło,

krywa,

mógł dozna falę

widzi w mię z pięknym prawą

rajemnie i żarzona precz krwawiesz się falała,

byt szlaców których!

dam

 

Jakże naturalne wydają się powiązania międzywyrazowe w "falała", "gadkich", "dzić" czy "rajemnie". Dopasowanie otoczenia fleksyjnego do rdzenia wyrazu jest konsekwentne i logiczne, lecz jednocześnie – niczym we śnie – odsłania słowa, których nie ma w żadnym słowniku, nawet gwarowym, zdające się nic nie mówić, a jednak mówiące tak wiele. Budują one atmosferę wiersza, która przenosi odbiorcę jakby na inną planetę i stawia w sytuacji bliskich spotkań z ludźmi, których przodkowie mówili kiedyś po polsku, lecz których język, odcięty od głównego nurtu, ewoluował w swoim własnym kierunku. Nazwa "Leśmianator" nie jest oczywiście przypadkowa, ale nie musi się ograniczać do wskazywania na pokrewieństwo ze słynnymi, słowotwórczymi zabiegami Bolesława Leśmiana.

 

Leśmianator

 

Zakres zastosowania programu nie ogranicza się do trybutu spłaconego przedwojennemu poecie, choć gdyby Leśmian żył dzisiaj, nie miałby chyba lepszego sposobu na codzienne poszukiwania poetyckiego potencjału w nie dających się przewidzieć, wciąż nowych kombinacjach zbitek słownych. Leśmianator stanowić może pomoc dla każdego współczesnego poety-lingwisty i każdego lingwisty. Gry i zabawy w tworzenie słów i wierszy poprzez losowanie mogą być też świetnym urozmaiceniem na lekcjach polskiego i na zajęciach z historii języka. Hybrydę czego stanowi dane słowo? Jakie okresy historyczne wiąże w swoich ramach? Jaka zasada dyktuje zderzenie członów? Świetną rozrywkę w klasie gwarantuje też współzawodnictwo z algorytmem: poprawianie wyników generatora w miejscach, które do tego zachęcają (potrafią pojawić się takie dziwolągi jak "w w ogi znie", "po drość*, by"), bądź zmienianie samego kodu, który dyktuje pracę całości.

Tutaj dochodzimy do istotnej kwestii ethosu programu. Jak przystało na frywolne dziecię Wolnych Lektur i fundacji Nowoczesna Polska, Leśmianator opatrzony jest wszelkimi znamionami współczesnej otwartej edukacji i wolnej sieci. Każdy może go zmienić, ulepszyć albo napisać własnego, zupełnie innego. Kod skryptów dostępny jest w Internecie na wolnej licencji GNU AGPL. Udostępniając pliki źródłowe, ich twórcy promować chcą "nieskrępowane wykorzystywanie zasobów kultury do celów, których nawet nie próbuje się z góry przewidzieć i otwarte dzielenie się wiedzą, jak można to robić". Każdy, kto zgłębił tajemnice języka oprogramowania Python i potrafi sprawić, że jego przystosowane do własnych potrzeb skrypty wykonywać będą operacje na wskazanym zbiorze plików .txt umieszczonych na serwerze, może być twórcą jego klonów. Jeśli klony takie powstaną, do czego wraz z Wolnymi Lekturami serdecznie zachęcam, ontologiczna sytuacja Leśmianatora, a wraz z nim cyberliteratury w ogóle, skomplikuje się jeszcze bardziej. Postawmy sobie proste pytanie: kim jest autor i zobaczmy, jakiego spustoszenia na podwórku naszych dotychczasowych przekonań potrafi ono dokonać. Czy jest nim programista, autor ogólnej reguły, czy czytelnik, autor jej konkretnego przejawu? A może wszyscy poeci, którzy w danym wierszu "wystąpili" – jak tu jednak ustalić listę płac? Radek Czajka, programista i twórca Leśmianatora, podsumowuje te przyprawiające o ból głowy pytania następująco:

 

A może chodzi o to, że to romantyczne pojęcie autora – jako demiurga,

któremu boski pierwiastek natchnienia pozwala tworzyć nowe i

oryginalne dzieła – jest w czasach cyfrowych mediów i kultury remiksu

po prostu anachroniczne. W pewnym sensie cała kultura jest tworzeniem

nowego przez ciągłe mielenie na nowe sposoby starych słów, pojęć,

tematów, idei – dzieło absolutnie oryginalne musiałoby być

jednocześnie absolutnie wyobcowane.

 

Niech ta optymistyczną konkluzja zawiśnie nad nami do następnego odcinka. Skomplikowaną ontologię cybeliteratury, raz jeszcze na przykładzie Skowytu Allena Ginsberga, zredukujemy do uproszczonej relacji między dziełem oryginalnym a remiksem, w której ten ostatni żywi się tym pierwszym bez samplingu z zewnątrz.

• • •

Leśmianator:
http://www.wolnelektury.pl/lesmianator

• • •

Mariusz Pisarski - (urodzony w 1973 r.) krytyk, tłumacz, dziennikarz. Pracował w “Czasie Kultury” i radiu ESKA. Twórca pisma Techsty, o literaturze i nowych mediach. Publikował m.in w "Dekadzie literackiej", "Kulturze", "art.papierze", "Kulturze Popularnej", "Czasie Kultury", "Machinie", w "Slavia Occidentalis", "Homo Communicativus", anglojęzycznym "Cybertext Yearbook" oraz w książkach o e-literaturze, jak "Liternet", "Liternet.pl", "e-Polonistyka", "Tekst (w) sieci". Promotor i producent literatury hipertekstowej. Mieszka w Londynie.

Online za darmo

ha-art-52-4-2015
Najntisy  Wśród autorek i autorów: Jakub Baran, Jan Bińczycki, Aldona Kopkiewicz, Steve Naumann, Jakub Majmurek, Kaja Puto, Ziemowit Szczerek i...Więcej...
literatura-polska-po-1989-roku-w-swietle-teorii-pierre-a-bourdieu
Nadrzędnym celem projektu był naukowy opis dwudziestu pięciu lat rozwoju pola literackiego w Polsce (1989–2014) i zachowań jego głównych aktorów (pisarzy...Więcej...
113983
Piotr Marecki / Leszek Onak / SOYT!NBG

113983

113983 to liczba plików na laptopie Piotra Mareckiego w dniu 12 stycznia 2017 roku. W ciągu kilkunastu minut zostaje podjęta próba podniesienia ich...Więcej...
liberatura-czyli-literatura-totalna
Dwujęzyczny zbiór tekstów teoretycznych i programowych głównego twórcy i teoretyka liberatury – Zenona Fajfera, zredagowany i przetłumaczony na język...Więcej...

Czasopismo

ha-art-59-3-2017

Ha!art 59 3/2017

Literatura amerykańska XX i XXI wieku, o której nie mieliście pojęcia Autorki i autorzy numeru: Sandy Baldwin, Charles Olson, Piotr Marecki, Araki Yasusada, Shiv Kotecha, Lawrence Giffin, Kenneth...
Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information