Urszula Pawlicka - XXI_wiek.rar

Ach, Matko Boska Firefoksia, co to było za pieczenie! Na mocnym bitowym zakwasie z pikselowym błonnikiem powstał chleb ciężkostrawny, ale wywołujący nie lada odświeżenie organizmu. Trolle znad Wisły niczym pierwszy pirat-Jezus nie dość, że przemieniły chleb w pliki, to jeszcze rozdawały je za darmo, nielegalnie, poza oficjalnym obiegiem.

Robin Hoody e-literatury zadbały, by każdy chlebem się nasycił. A kolacja była nie lada gratką dla smakoszy cyberpoezji – kromka prezentowanego wydawnictwa Rozdzielczość Chleba, plasterek wyświetlanego pierwszego numeru, kęs głoszonego manifestu. Na deser pozostawiono chrupiącą piętkę – performance „The Art of Trolling”. Niestety videorandka zakończyła się fiaskiem. Przeciążony serwer. Error. Jak przystało na trolle – wywołali szum i zniknęli. Bądź jednak czujny, oni po Cichu nadal tworzą dietetyczny Nabiau.

Uważaj, bo z radością porażą prądem „nagie, nieuzbrojone słowo poetyckie”. Uważaj, bo „zamiast pieszczotliwego cytatu – gwałt zadawany repostem”. Uważaj, bo remiksują wszystko co się (nie) rusza! Nigdy się nie wylogują. Nigdy nie zresetują. Oczekujcie ich.

 

 

W grudniu 2011 roku Leszek Onak i Łukasz Podgórni rozpakowali i uruchomili XXI_wiek.rar. Nowo powstałe sieciowe wydawnictwo Rozdzielczość Chleba „za punkt honoru stawia sobie wpompowanie do obiegu świeżych gigabajtów literatury nowomedialnej i eksperymentalnej oraz systematyczne badanie cyberkultury”. Pierwszy numer ma charakter demonstracyjny, począwszy od ogłoszonego manifestu po prezentację twórczości cybernetycznej. We wstępnym tekście pojawia się szereg tez reinterpretujących literaturę: „Nie ma utworów – są programy, obiekty, pseudokody i sieciowe performensy” czy „Nie mówi się podmiot, tylko awatar. Żaden świat przedstawiony, ale symulacja!”. Poetyka tekstu sieciowego została wzbogacona o nowe techniki tworzenia, jakimi są screen, repost czy remiks. „Słowo. Obraz. Dźwięk. Ruch. Interakcja” – to kodeki literatury nowych mediów. Programista i DJ generują tekst algorytmiczny, hipertekstowy, zakłócony, zaspamowany. „Tu leży plik, co krząta się w milczącym działaniu” – apologia torrentu [brak części tekstu]

Manifest podpisało pięciu twórców, dbających o rozkwit literatury eksperymentalnej. Każdy z nich reprezentuje inną technikę artystyczną i bada granicę wytrzymałości zarówno materiału, jak i odbiorcy. Puldzian Płucienniczak – estetyka glitchu, printu i technika cięcia. Bromboszcz – języki oprogramowania, Pure Data, JavaScript i ActionScript. Podgórni – remiks, technika cięcia i wymazywania. Onak – screen, remiks, algorytm. Pułka – technika selekcji, przypadku i purnonsensu.

Z pierwszego numeru dowiadujemy się, że Bruno Jasieński przewidział iPada, a Cleverbot potwierdza obawy Neila Postmana dotyczące technokracji. Komputer odpowiadający zdaniami: „You’ve given me the world”, „I didn’t ask for information, I gave you information”, albo „I was beginning to think you were cool but now you’re really lame” – przeraża bardziej niż ACTA, ale wywołuje równie fascynującą adrenalinę jak podpisana ACTA [brak części tekstu]

 

 

Na Facebooku przy informacji o „pieczeniu chleba” pojawił się komentarz: „nosz, zawsze kiedy Was widzę (słyszę? doświadczam? jako zjawisko, oczywiście) zastanawiam się czy lepiej być zachowawczą grafomanką czy występować w charakterze baby z brodą. to chyba nierozstrzygalny dylemat, podobnie jak ten związany z biernym odbiorem (o tym, czy lepiej doświadczać zachowawczej grafomanii czy takiej umiarkowanie sensownej w gruncie rzeczy kreacji artystycznej). oczywiście najprościej powiedzieć że nie ma "lepiej". oczywiście i tak to wszystko jest bez sensu, ale - i tak - nie da się powstrzymać od rozpracowywania tego wewnętrznie” [Agata Zuzanna, 11 grudnia 2011]. Pani Agato, najlepiej być grafomanką z brodą, strollować wszystko co się da – choć może i to nie uchroni przed innymi trollami, zawsze się znajdzie jakiś zagorzały fan, który z chęcią podrzuci kaczkę. „I tak to wszystko jest bez sensu”? Jak to niegdyś powiedział Jasieński: „Napisaliśmy dużo złych wierszy, namalowali dużo złych obrazów – historia nam to wybaczy”. Póki co, dzielcie się Chlebem, jak Hub nakazał.

• • •

Urszula Pawlicka (ur. 1987) – Doktorantka w dziedzinie literaturoznawstwa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Obroniła pracę magisterską na temat polskiej poezji cybernetycznej. Zamieszcza felietony na stronie Korporacji Ha!art. Należy do Fundacji Liternet. Współpracuje z portalem literackim Niedoczytania.pl. Publikowała m.in. w Magazynie Techstów, „Czasie Kultury”, „artPapierze”, „Wakacie online”, „Pograniczach”, „Kofeinie art-zin”, „Portrecie”, „Redzie (online)” oraz w książce „Hiperteksty literackie. Literatura i nowe media”.

!!! MAKIETA !!!

?

Plac Szczepański 3, 31-011 Kraków, wt-nd 11-18
tel./fax.: +48 12 4228198; tel.: +48 0 728 363 275
email: korporacja@ha.art.pl

 

 

Zrealizowano ze środków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego