|
Najnowszy tomik poezji Piotra Macierzyńskiego to najczęściej krótkie, pozornie chaotyczne impresje dotyczące Holocaustu z perspektywy ofiary i sprawcy. Oba cykle wiersze oświęcimskie i wiersze ssmańskie niejednokrotnie ocierają się o absurdalność i są w stanie wywołać agresję u czytelnika. Ofiary mówiące o obozowych rozrywkach w trakcie eksterminacji, irytujące laudacje do symboli Zagłady, esesmańskie listy do ukochanej o pięknych lokach, czy wspomnienie poobiedniej służby w krematorium (wątróbka na kwaśno i nadziewane pomidory). Wszystkie chwyty dozwolone.
|
|
Nazwa „U-man i masa” zmontowana została z paru odniesień. Pierwsze dotyczy utworu „U-Men” grupy Front 242 oraz jego tekstu. Drugie nawiązuje do idei nadczłowieka zaproponowanej przez Fryderyka Nietzschego. Trzecie dotyczy gry pierwszym dźwiękiem, który pojawia się w tytule. Chodzi tu o grę skojarzeń pomiędzy „u” a „ur” i „under”.
|
|
"Szanowni Państwo, poproszono mnie o napisanie zapowiedzi wydawniczej względem mającego się ukazać latem tomiku „Zespół Szkół”. Cóż - wypada mi jednie zaznaczyć, iż książeczka opowiada o bardzo podobnym w „skutkach” "mechanizmie", jaki możemy „zafundować” „swojej” „jaźni” – jak ten, który się właśnie odbywa przy moim (?) udziale. Chodzi mi o wspomniane (hehe) pierwsze zdanie. Czego? Mam wrażenie, że mój czwarty tomik na dobre obmyje mnie z wpływów wychowania i środowiska (...)"
|
|
„Fani teorii literackich, historycy literatury (i inni z nastawieniem pro-) mogą mieć z tą książką całą masę roboty. Miłośnikom poezji mogę polecić ją na przechadzkę po parku tylko przy porywistym wietrze i ostrzeżeniu przed gradobiciem. Technosympatyków uprzedzam: książka jest całkowicie analogowa! Chciałbym po prostu, na ile to możliwe, uchronić czytelników przed uprzedzoną lekturą, mimo że zadanie tekstów na okładkach jest z reguły wprost przeciwne. Otwórz i otwórz się.”
|
|
Publikujący w „Kryzysie” autorzy są wrażliwi na dyskursy polityczne, podejrzliwi wobec języków władzy w ich rozmaitych formach i społecznych emanacjach. Wiersze tych poetów, będące najbardziej wyrazistą spośród nowych propozycji lirycznych ostatnich lat, są efektem zderzenia tego, co poetyckie, z tym, co społeczne. Biuletyn poetycki „Kryzys” nawiązuje do eksperymentów Dwudziestolecia Międzywojennego, które charakteryzowały się bliską współpracą ówczesnych literatów.
|
|
|
"Najbardziej widocznym rysem poezji Macierzyńskiego, nieomal jej znakiem rozpoznawczym, jest anarchistyczny humor, graniczący ze stylizowaną błazenadą, upodobanie do karykatury i makabreski, żonglowanie elementami skatologicznymi i obscenami. Ta karnawałowa warstwa jego wierszy kryje w sobie jednak zaproszenie do konfrontacji z prowokacyjnie odmiennym doświadczeniem lekturowym."
Jerzy Jarniewicz
|
|
„Pamięć podręczna”. 3 maja, Siewna, Zbrojów, Włodkowica, Lipska i Gurgacza, to nazwy ulic, a zarazem lokalizacje sześciu krakowskich mieszkań, w których na przestrzeni kilku ostatnich lat powstawały teksty pomieszczone w książce. Nie ulega żadnym wątpliwościom, że zbiór stanowi wydajne źródło odwołań do tego, co przeszłe, jednak nie do końca minione, bo jednak przechowane w pojemnej formie.
|
|
„Samochody i krew” to historia pewnego wypadku. To historia kolizji, której rezultatem jest rozlew zapachów i smaków. W gęstej, pozbawionej materii przestrzeni unoszą się imiona i nazwiska eterycznych bohaterów. To nasi sąsiedzi, przyjaciele, nasi przodkowie i potomkowie. To nasze lustrzane odbicia. Czekają na nas zamknięci pomiędzy okładkami samochodów i krwi. Chcą zamieszkać w naszych ciałach.
|
|
„Od dawna Piotr Macierzyński silnie znaczył wiersz nacechowaną podmiotowością, sfabularyzowaną praktyką mówienia, dosadnością wyrażeń: śmiechu i goryczy. Trochę inaczej prezentuje się w „Odrzutach”. Tematykę wzajemnego odrzucenia i reakcji zwrotnych, sprzężeń w sferze emocjonalnej, społecznej, a nawet literackiej zawarł bowiem tak w przeobrażeniach osobowych, jak modyfikacji głosów mówiących. (...)”
|
|
Dwujęzyczna edycja książki poetyckiej inspirowanej m.in. filozofią Wschodu, estetyką japońską i minimalizmem. Opowieść o przyjaźni i miłości, kobiecie i mężczyźnie, relacji Nauczyciela i ucznia, którzy dążą do poznania i granic jego wyrażalności. Mówiący w wierszach Ewy Sonnenberg pragną zaznaczyć swój ślad odbycia – jednostkowo i w złączeniu – drogi życia i czucia. Zostawiają (po) sobie nieliczne znaki na kartach losu i wymowną ciszę, oznaczającą zrozumienie współwystępujących światów: Ja i Ty.
|
|