|
„Sprawa Spinozy nie jest rozprawą ściśle albo wyłącznie teoretyczną. Nie idzie tu jedynie o losy refleksji ontologicznej, o to, na ile możliwa jest dzisiaj neutralna ontologia przezwyciężająca pokantowski dualizm itd. Dominuje tu raczej punkt widzenia filozofii praktycznej, a ściślej rzecz biorąc: politycznej. Oczywiście, jedno wiąże się nierozerwalnie z drugim – filozofia polityczna wiąże się bezpośrednio z ontologią bytu społecznego. A jednak punkt ciężkości spoczywa właśnie na praktyce, na możliwych praktycznych implikacjach teorii, co niewątpliwie wynika ze spotkania, w osobie autora, dwóch temperamentów: badacza i zaangażowanego publicysty politycznego.”
|
|
„Oko chce bardziej, niż chce tego wątroba” – to jest małpolubny gen, golem-wiktuał czy powieść o oczach i trójkątach oraz rzeźba. Jeżeli tylko zdołamy wymienić przestrzeń jako nowe medium, może przyznamy od razu, że nic nie umiemy, i udamy się w podróż obopólną własności: żegnajcie! – e tam, żegnaliśmy już.
„W książce Andrzeja Szpindlera rzeczy nabierają prawdziwego – surrealistycznego – kształtu”. Walter Benjamin
|
|
Musimy urzeczywistnić te momenty i przestrzenie, w których wolność jest nie tylko możliwa, ale jak najbardziej faktyczna. Musimy dokładnie zdawać sobie sprawę, w jakich sytuacjach jesteśmy autentycznie uciskani, w jakich padamy ofiarą autorepresji albo wpadamy w sidła fantazji, a w których ciemiężą nas idee. Tymczasowa Strefa Autonomiczna to nie żaden herold zwodniczej Utopii Społecznej, w imię której winniśmy oddać życie, aby dzieci naszych dzieci mogły zaczerpnąć łyk powietrza wolności.
|
|

"Zadaje się nam pytanie, czym jest to, co określamy jako polityczne? Odpowiem jak najzwięźlej: polityczne jest miejscem styku dwóch heterogenicznych procesów. Pierwszy z nich dotyczy rządzenia. Polega na organizowaniu we wspólnotę ludzkiego zgromadzenia za jego własnym przyzwoleniem i opiera się na hierarchicznym podziale miejsc i funkcji. Ten proces nazwę policją. Drugi z nich to równość. Polega on na grze praktyk zakładających równość każdego z każdym i troskę o jej weryfikację. Nazwa, która najtrafniej opisuje tę grę, to emancypacja".
Fragment rozdziału "Polityka, identyfikacja, podmiotowość"
|
|

W czasach, gdy globalizacja i militaryzacja ładu światowego przynoszą nowe formy suwerenności, kwestia obywatelstwa staje się jednym z centralnych problemów społecznych i politycznych. Masowe migracje i rosnące problemy z integracją mniejszości etnicznych, religijnych i kulturowych coraz dotkliwiej uzmysławiają nam, że stare modele obywatelstwa nie sprawdzają się już w nowej rzeczywistości. Krzysztof Nawratek proponuje, aby powracając do źródłowej idei miasta jako idei politycznej, wskrzesić społeczno-polityczny potencjał, jaki drzemie w miastach, rozumianych zarówno jako szczególny sposób zamieszkiwania przestrzeni, jak i rodzaj wspólnoty. Książka w inspirujący sposób łączy refleksję nad urbanistyką, architekturą, polityką i społeczeństwem.
|
|
|

"Ciesz się, późny wnuku!" opisuje rozwój demokracji w świecie zachodnim i próby demokratyzacji poza jego obszarem: w Japonii, Indiach, Turcji i Kongu. Książka jest z jednej strony polemiką z tradycją myśli liberalnej, z drugiej, poruszając kwestie reprezentacji, rewolucji i ideologii, wchodzi w dialog ze współczesnymi autorami lewicowymi, takimi jak Ernesto Laclau, Chantal Mouffe czy Slavoj Žižek.
|
|

Odpowiedź na kryzys demokracji liberalnej, objawiający się m.in. spadkiem frekwencji wyborczej, nasileniem populizmu, arogancją rządzących i niebezpiecznym "zblatowaniem" elit politycznych z biznesowymi, może być tylko jedna: więcej demokracji. Nie chodzi jednak o zmianę samej treści życia politycznego poprzez rozszerzanie pola debaty, polaryzację opinii i antagonizację postaw, jak chcą niektórzy krytycy demokracji liberalnej, ale o radykalną zmianę samej jego formy. Demokracja uczestnicząca wyciąga ostateczne wnioski z ideałów i postulatów leżących u podstaw ustrojów demokratycznych - stanowi realne upodmiotowienie jednostek, które dzięki faktycznemu uczestnictwu w procesie podejmowania decyzji politycznych, mają na nie rzeczywisty wpływ.
|
|

"Dzielenie postrzegalnego" to najważniejsza książka Jacques'a Ranciere'a dotycząca wzajemnych relacji między estetyką i polityką. Wydana najpierw po francusku w 2000 roku, a później w 2004 po angielsku jako "The Politics of Aesthetics" z posłowiem Slavoja Žižka, odbiła się szerokim echem w środowisku zarówno naukowym, jak i artystycznym, prowokując szereg dyskusji na temat politycznego zaangażowania sztuki. Ranciere, opierając się na przykładach zaczerpniętych z literatury, teatru, kina, fotografii i sztuk wizualnych, pokazuje w swojej analizie, że nasze postrzeganie świata - a więc kwestia estetyczna - oraz sposób naszego działania w nim i jego organizacji - czyli kwestia polityczna - są ze sobą nierozerwalnie związane. Dotyczy to tak poziomu społecznej praktyki, jak i teoretycznej refleksji. W obu przypadkach chodzi bowiem o dzielenie (w dwóch znaczeniach tego słowa: współdzielenia oraz wyznaczania granic) tego, co widzialne i niewidzialne, słyszalne i niesłyszalne, możliwe i niemożliwe, dające i nie dające się pomyśleć.
|
|

Czy nie łatwiej wyobrazić sobie nową epokę lodowcową, globalną zagładę ludzkości lub zderzenie Ziemi z wielką kometą niż koniec kapitalizmu? Neoliberalny dyskurs zniewala dziś umysły, aresztuje wyobraźnię i wyklucza głosy krytykujące społeczno-ekonomiczne status quo. Umiejscawia się w związku z tym w szeregu "niepodważalnych" dogmatów - tuż za dyskursem zimnowojennym, feudalnym i fundamentalistycznym. Pragnie być systemem "pozbawionym alternatywy" i "zgodnym z naturą ludzką".
|
|