Białoszewski w swoim pamiętniku zapomniał o 4 sierpnia 1944
Co było 2 sierpnia 1944 roku?
(...) Nie mogę dobrze rozróżnić, co było 2, a co 3 sierpnia (środa i czwartek). Obydwa dni pochmurne i z deszczykiem. Już z pożarami, z bombami. Obydwa dni ze zlatywaniem na dół. (...) Na piąty dzień sobota, 5 sierpnia.
Ale nie tylko on. Baczyński w swej autobiografii również kompletnie omija ten dzień.
Życie jego i tak pełne jest zagadek, a największymi pozostaną kobiety, udział w Wojnie Sześciodniowej, wiersze, których podobno nie pisał i w końcu dwa groby oddalone od siebie o tysiące kilometrów.
I jeszcze ta piękna kobieta o imieniu Julia, którą nazywano Ahava, co po polsku znaczy... miłość. Ona jest kluczem do tej historii, ale póki go nie mamy lub straciliśmy... możemy tylko czekać na 1 sierpnia. O godzinie W na portalu Ha!art część Polaków stanie na baczność, a inni zrobią coś zupełnie innego.
Takie rzeczy robi przecież każdy z nas, no wiecie, a Godzina W zbliża się znów jak co roku.
• • •
• • •
Juliusz Strachota, Kuba Woynarowski – Żołnierze
!!! MAKIETA !!!
?
!!! MAKIETA !!!
?

