robodramy-w-zieleniakach
KsiążkaPatryk Kosenda

Robodramy w zieleniakach

Podmiot Kosendy to konferansjer w teatrze absurdu, jakim jest życie w późnym kapitalizmie na peryferii. Na potrzeby książki autor stworzył przenikające się uniwersa, czerpiąc m.in. z estetyk charakterystycznych dla new weird, bizarro, pejów shitpostingowych. Inspiracje te zostały pomieszane z popkulturą - głównie lat zerowych -  i współczesnym kinem,...Read More

Martwy sezon

Jakub Woynarowski
Tytuł:Martwy sezon
Autor:Jakub Woynarowski
ISBN:978-83-64057-53-3
Seria:Literatura Wizualna
Data premiery:2014-12-15
Liczba stron:104
Wymiary:171x248 mm
Cena:49,90 zło

Martwy sezon to powieść graficzna oparta na motywach utworów literackich Brunona Schulza – zarówno opowiadań ze zbiorów Sklepy cynamonowe oraz Sanatorium pod klepsydrą, jak i rozproszonych esejów, a także fragmentów prozy.

Miejscem akcji jest opuszczone przez mieszkańców miasto, opanowane przez rojowiska owadów, które występują tu „w zastępstwie” ludzkich bohaterów. Inspiracją dla tego pomysłu jest opowiadanie Karakony, w którym ojciec narratora – niczym postać w kafkowskiej Przemianie – ulega powolnej metamorfozie, przeistaczając się w karalucha. Punkt widzenia owada stanowi ponadto fabularne uzasadnienie specyficznego rodzaju percepcji rzeczywistości, obecnego w prozie Schulza, który – jak pisała Zofia Nałkowska – „naświetla i przegląda rzeczywistość jakby na wylot, ukazuje ją zdeformowaną i prawdziwą, jak tkankę pod mikroskopem – prawdziwością spotęgowaną i groźną”.

W toku narracji jakikolwiek ludzki lub „człekokształtny” bohater pozostaje nieobecny, zaś sama opowieść stanowi – powiązaną na zasadzie analogii i wspólnych motywów – gęstą tkankę epizodów osnutych wokół „bohaterów trzeciego planu” (przedmiotów, roślin oraz insektów) oraz innych elementów pochodzących z naszej rzeczywistości (takich jak przemiany krajobrazu lub zjawiska atmosferyczne), choć oglądanych przez wyolbrzymiającą soczewkę. W tym ujęciu Schulz jest nie tyle surrealistą, co raczej „hiperrealistą”, penetrującym – według słów Witkacego – „niezgłębioną dziwność codzienności”. Pole dla narracyjnych eksperymentów stwarza zderzenie szybkiego „czasu akcji” i spowolnionego „czasu procesów”: z jednej strony, udziałem czytelnika staje się błyskawiczna, kilkudniowa wymiana „pokoleniowa” w świecie owadów, z drugiej – obserwujemy powolny rozkład architektonicznych pozostałości ludzkiej cywilizacji. Zamiast jednej „wielkiej narracji” historia rozwarstwia się na wiele pulsujących mikrofabuł, oscylujących wokół kwestii upływu czasu i związanych z nim procesów destrukcji oraz dekonstrukcji wytworów przyrody i ludzkich artefaktów, poddanych działaniu naturalnych żywiołów.

Z warstwą narracyjną koresponduje forma opowieści – literackie, barokowe w swej formie cytaty skonfrontowane zostają z tu serią wyrazistych obrazów, nieraz balansujących na granicy abstrakcji, a dodatkowych znaczeń nadaje całości ograniczona kolorystyka rysunków, zawężona do czerni, bieli i oranżu. Wszechobecny na początku „jesienny” kolor pomarańczowy ustępuje czerni, którą ostatecznie przykrywa biel śniegu.

• • •

Wybrane opinie:

 

„Nieortodoksyjna i odświeżająca adaptacja prozy Brunona Schulza. Woynarowski wycina fragmenty z oryginałów, łączy je we własną opowieść i dodaje chłodną, minimalistyczną oprawę wizualną.”

Sebastian Frąckiewicz, „Polityka”

„Książka niezwykle wyraźnie zanurzona w duchu prozy pisarza, ale wizualnie odległa od jego rysunków węglem, precyzyjna, nasycona barwą.”

Martyna Nowicka, „Gazeta Wyborcza” Kraków

Martwy sezon laureata Paszportu »Polityki« jest właściwie doskonały. Odważę się stwierdzić, że jest to pierwsza udana próba translacji prozy autora Sklepów cynamonowych na język obrazu.”

Filip Fierek, popmoderna.pl

„Artysta posługuje się jedynie kilkoma barwami (dominuje czerń), opisuje przedmioty opuszczone przez ludzi i miejsca, które zaczynają pełnić funkcję zbędnej dekoracji. Widać świetne wyczucie schulzowskiej wrażliwości, lęków i fobii zawartych w jego prozie.”

Łukasz Saturczak, „Newsweek”

„Obcowanie z tym albumem przypomina nieco nocną nasiadówę przed kanałem emitującym zapomniane teledyski z lat 90., synestetyczne technowizje, oparte na wyrazistych rytmach i psychodelicznym przenikaniu abstrakcji z konkretnym obrazowaniem, obliczone na wprowadzenie widza w trans.”

Marceli Szpak, dwutygodnik.com

„Nie będzie cienia przesady w stwierdzeniu, że Martwy sezon jest jedną z najciekawszych rodzimych opowieści graficznych, które w ostatnich miesiącach ukazały się na naszym rynku. Album Jakuba Woynarowskiego intryguje bowiem poetycką precyzją w komponowaniu plansz oraz spójnością literackiego przekazu wywiedzionego z Schulzowskiej klasyki.”

Przemysław Pieniążek, artpapier.com

„[T]a pozornie skromna, cicha, ale nowoczesna i mądra propozycja Woynarowskiego jest może najlepszą adaptacją prozy drohobyckiego autora, bo te zwykle się nie udają.”

Radek Pulkowski, xiegarnia.pl

„Dla mnie Martwy sezon to jedna z najbardziej inspirujących i najciekawszych powieści graficznych, jakie miałem przyjemność czytać. Osoby uwielbiające składanie sensów powinny koniecznie sięgnąć po ten tekst”.

Adrian Jaworek, rebelya.pl

• • •

Recenzje i artykuły powiązane:

• • •

   

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information