slizg-po-banale
KsiążkaMarta Ewa Romaneczko

Ślizg po banale

Kiedy słyszę „prywatne jest polityczne”, to jestem znudzona powtarzaniem frazesu, z którym  się zgadzam. Ciężko wypełnić poezją przestrzeń konfliktu, negocjacji i przesuwania znaczeń. Tutaj to znalazłam bez patosu, nadmiaru i nadęcia. Jest świeży dobry nerw liryczny i uzupełnienie brakujących znaczeń codziennych.Anna CieplakRead More

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce

Piotr Marecki. Tomasz TDC Cieślewicz (wywiad-rzeka)
Tytuł:Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce
Autor:Piotr Marecki, Tomasz TDC Cieślewicz (wywiad-rzeka)
Redakcja:Marta Syrwid, korekta Miłosz Biedrzycki
ISBN:978-83-65739-86-5
Projekt typograficzny, skład i łamanie:Michalina Mosurek
Projekt okładki i stron tytułowych:Michalina Mosurek, pixel art na okładce Krzysztof Kaz Ziembik
Data premiery:grudzień 2019/styczeń 2020
Liczba stron:304 kolorowych
Wymiary:230x160 mm
Cena:45 zło

Obecnie, gry komputerowe produkowane w Polsce stanowią jedną z najbardziej na świecie rozpoznawalnych marek. Jak jednak wyglądały początki rodzimego gamedevu? Czy wszyscy twórcy gier się do nich dziś przyznają? Jaki był wpływ demosceny na gry? I co autorzy gier z lat 80. oraz 90. robią dzisiaj?
Po świecie komputerów 8 bitowych, giełd, piractwa, czasopism o grach, początkach biznesu rozrywkowego oprowadzają w niewygodnej dla wszystkich i pełnej prawdy rozmowie Tomasz TDC Cieślewicz i Piotr Marecki. Z tej geekowskiej narracji wynika także, że gry i demoscena to część dziedzictwa kulturowego, a „Robbo” i inne tytuły należy wreszcie postawić tam gdzie ich miejsce: obok filmów Wajdy i powieści Tokarczuk.

***
Za dużo prawdy. Nie polecam.
Paweł „Pirx” Kalinowski

Wehikuł czasu. Przenosi nas do czasów, gdy wszystko było ważne. Po sponiewieraniu nostalgią ujawnia sekret, że można tak i dzisiaj. Nie czytać, towar niebezpieczny, może odciągnąć od smartfona.
Krzysztof „Kaz” Ziembik

Niezwykle entuzjastyczny wywiad. Rozmowa wciąga nas – wręcz porywa – w magiczny i na bieżąco odkrywany świat czasów ośmiobitowego komputera Atari oraz przedstawia niesamowitych ludzi, którzy ten świat tworzyli z pasją, łamiąc wszelkie ograniczenia stawiane przez sprzęt.
Kuba Husak, muzyk, projektant gier, programista dem i gier

Nowe pokolenia nie będą fascynować się poezją Mickiewicza. Młodych ludzi, zanurzonych w cyfrowym świecie, może zainteresować historia pierwszych dzieł na komputery domowe. Przeczytaj, co tworzono bez internetu i ekranów 4K, za to z pasją, wyobraźnią i mikroprocesorem o częstotliwości taktowania 1,77 MHz.
Piotr „0xF" Fusik, naczelny koder demosceny Atari (Numen, Drunk Chessboard)

To opowieść o wydobywaniu pokładów możliwości z kawałka elektroniki liczącego sobie kilka dekad.
Bartek "„V0yager"” Dramczyk, Pixelpost.pl

Opowiadajmy legendę polskiego game devu, opowiadajmy, póki jest świeża. Historie rodem z demosceny, salonów gier i piwnicznych wytwórni oprogramowania są barwną, alternatywną perspektywą polskiej transformacji. To na wskroś optymistyczna i bezpretensjonalna opowieść o chłopakach z podwórka, których zabawa wyobraźnią wprowadziła do wielkiego świata. Polski sen, jeden z niewielu.
Konrad Janczura, pisarz, gracz


***
SPIS TREŚCI

1. MIELIŚMY GŁÓD KOMPUTERÓW
początki gamedevu w Polsce/Byliśmy totalnie do tyłu!/Mieliśmy głód komputerów/Atari w Pewexie, Commodore64 z Niemiec/ stan wojenny i pierwszy automat arcade’owy/ Ogromna rola ZX Spectrum/ różnice między komputerami rzutują na charaktery ich użytkowników/ złomodor, spectrumna i  Atari z węgla i ze stali / 

2. NASZE SPÓŹNIENIE OKAZAŁO SIĘ ZBAWIENIEM
Bieda jak w Indiach/ czasopisma o komputerach – Top Secret, Secret Service, IKS, Bajtek/Krzyś Kubeczko/ Atari podłączone do telewizora/system turbo/ Internetu jeszcze nie było/ kółko komputerowe bez komputerów /W co wtedy grałeś?/opisy gier nie przystawały do stanu faktycznego/garbowanie pamięci i stołokulotoncze urządzenie wskazujące/granie subwersywne/ modyfikacja gry to była rozrywka/chciałem zmieść moją szkołę z powierzchni ziemi/hakowanie rzeczywistości/nudne „państwowe” gry komputerowe/nie chcę się śmiać z bieda-komputerów/polskie konsole/ Sinclair  skomputeryzował socjalistyczną Polskę/Jack Tramiel przypomina sobie o polskich korzeniach/wydarzyło się jakieś szaleństwo/ nasze spóźnienie okazało się zbawieniem/

3.RYNKOWA SCHIZOFRENIA
Giełdy i piraci/ walka z piractwem polskich gier/ tak do końca nikt nie był wtedy w Polsce w tej branży w zgodzie z prawem/rynkowa schizofrenia i gigantyczny biznes/te dzieciaki nie miały pojęcia, że istnieje coś takiego jak prawa autorskie/giełda na Grzybowskiej/zalewanie klejem/crackerzy i hakerzy/cractra jako reklamy piratów/ ustawa z 4 lutego 1994 roku/zalety piractwa/otwarte komputery

4. KOPIOWANIE SUROWO WSKAZANE NA POLSKIEJ DEMOSCENIE
Giełdy a początki gamedevu/ prescena czyli nerdzi i geekowie i ich twórczość/polska demoscena i „kopiowanie surowo wskazane”/ sztuka, gdzie istotne są forma i sprzęt/nicki na demoscenie/ komputer zaczął mówić po polsku/od demoscey do gamedevu/pierwsza polska gra/

5.GATUNKI I KLASYKI
Mózgprocesor i Robbo/ Czy  najsłynniejsza polska gra jest plagiatem?/ Taka postawa, jaką prezentuje Pelc, normalna po prostu nie jest/demosceniczne ambicje w grach/ to historycznie najważniejszy moment i jednocześnie też katastrofa – Arkanoid II Pink Softhardu/Five to Five – demko jako reklama/początki Mirage’u/gamo- gatunek, który umarł śmiercią naturalną / sukces komnatówki A.D. 2044/ LK Avalon numerem jeden ówczesnego polskiego gamedevu / uczcie się Action!/Mazur i Łukszo –jak Jobs i Wozniak/organizacja pracy w Mirage/ pokaz dem w szkole podstawowej/o dziwo – to mnie dziewczyny podrywały na Atari


6. LK AVALON, MIRAGE, ASF, SPEKTRA, TIMSOFT – POPKULTURA I AMBICJA
cały świat nie pamiętał już o Atari ośmiobitowym, a w Polsce.../co to wtedy znaczyło wydać bestseller?/popkulturowy Mirage, ambitny L.K.Avalon/ Zawsze byliśmy przyjmowani z szacunkiem – kawa, herbata, pepsi…/ wcisnęli redakcję Atari Magazynu do pokoju Commodorowców/próby demake’ów/Rosyjska Ruletka/ mistrzostwo Jakuba Husaka/”grzebanie w kodzie” - bugi i debugowanie/Misja i Fred - „koszmarny błąd marketingowy” /współpraca i konkurencja czyli rynek był piracki, więc ludzie patrzyli na siebie jak na wrogów”/ Tajemnice Atari, Świat Atari, C&A, czyli „jak wy to reklamowaliście?”/ „W czołówce Kultu był nawet morphing” - gry od Atari Star Force /  Inside od Spektry - to jest rzecz genialna/inne dzieła Magnusa/TimSoft wydaje gry na Commodore64/ pecet i Amiga – kolejny etap i doganianie Zachodu/rynek gier na ZX Spectrum – To po prostu u nas nie zadziałało/ to byłby błąd, pomijać technologię w badaniach nad historią gamedevu/3D i 16-bit/

7. POLSKO-AMERYKAŃSKA WSPÓŁPRACA NA ŻOLIBORZU
amerykański gamedev na Żoliborzu/California Dreams - no przecież każdy chciałby w takim miejscu pracować!/ jeżeli by zapomnieć, że byliśmy traktowani jak tania siła robocza, to jest to jakaś duma dla Polski/Tetris 3D czyli Blockout/ przemiany po roku 1989 zniszczyły fenomen Karenu

8.ŚWIRY, MANIACY, JASKINIOWCY I ROLNICY, CZYLI DEMOSCENA DZIŚ
dziś  powstaje około stu gier na Atari ośmiobitowe rocznie… /scena atarowa - kulturowy, socjologiczny i psychologiczny fenomen/nisze i jaskinie Atarowców/retro – bardzo nielubiane słowo/ dla nas ten sprzęt się nie skończył/ Drygol – restaurator sprzętu ze złomowiska/podgrzewanie Atari suszarką/wyższy poziom geekostwa/współpraca z Kazem na Atarionline.pl/wielogodzinne wykłady popularyzujące wiedzę o Atari/świry i maniacy/kolekcjonerzy sprzętu - to jest najgorsze - sprzedawać swój ukochany komputer/idealny dzień Atarowca/ byliśmy jak jaskiniowcy na współczesnym torze wyścigowym/popularyzatorskie wykłady o początkach polskiego gamedevu/ TDC jako rolnik

***
Tomasz TDC Cieślewicz - warszawiak, wychowany w PRL-owskich salonach arcade, w 1988 rodzina złożyła się na jego pierwszy komputer Atari 800 XL - to zapoczątkowało jego największą pasję - programowanie CPU Atari i jego procesora graficznego ANTIC; umiejętności zdobywał i rozwijał już od 1989 roku w warszawskiej firmie Mirage Software Ltd. jako jeden z najmłodszych twórców pierwszych polskich gier; w latach 1992-1994 współpracownik Bajtka oraz członek redakcji Atari Magazynu; ukończył łącznie cztery kierunki studiów informatycznych; obecnie od kilkunastu lat redaktor serwisu Atarionline.pl. Prowadzi szkolenia i warsztaty z programowania, programowania i projektowania gier i dem, a także dziesiątki prezentacji i wykładów dotyczących historii gier, początków polskiej branży gier, demosceny, 3D, przemysłu filmowego i in. Tworzy gry i demka na Atari XL/XE, jego prace wielokrotnie znajdowały się na podium demosceny w kategoriach: Game, demo, GFX i Wild. W wolnych chwilach lubi sobie konwertować pliki AVI z wykorzystaniem różnych kodeków.

Piotr Marecki – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmuje się mediami cyfrowymi. Pracuje jako adiunkt w Instytucie Kultury Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie prowadzi UBU lab (http://ubulab.edu.pl/). Postdok na Massachusetts Institute of Technology (2013–2014), stypendysta Fulbrighta.

Zapowiedzi

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information